Zamek rodziny Bruni tak bardzo spodobał się jednemu z arabskich szejków, że nie wahał się wysupłać za niego pokaźnej sumki. Zapłacił za posiadłość 9 mln euro, czyli 40,5 mln złotych. Zamek leży w miejscowości Castagneto Po we włoskim Piemoncie.
Pierwsze wzmianki o zamku w Castagneto Po pochodzą z początków XI wieku. Na przestrzeni wieków był wiele razy burzony, ale zawsze podnosił się z gruzów. W 1952 roku kupił go i przebudował ojciec obecnej prezydentowej Francji i spadkobierca bogatej rodziny przemysłowców Alberto Bruni Tedeschi.
Zamek ma powierzchnię 1,5 tys. metrów kwadratowych, 40 pomieszczeń i jest położony w starym urokliwym parku. Rodzina zdecydowała się sprzedać posiadłość, bo jak mówi matka Carli Bruni, „od lat nikt do niego nie jeździł”. Jednak lepszy interes rodzina zrobiła na sprzedaży mebli pochodzących z zamku. Na londyńskiej aukcji zostały łącznie wycenione na ponad 10 mln euro (45 mln zł).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl