Dziennik Gazeta Prawana logo

Węgierski premier uratował rzeczniczkę

3 lutego 2009, 20:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niepopularny węgierski premier Ferenc Gyurcsany miał właśnie okazję wykazać się przed rodakami przytomnością umysłu i prawdziwą krzepą. Uratował sekretarz prasową rządu, która zasłabła na konferencji w Budapeszcie.

29-letnia Bernadett Budai, która wraz z premierem w niedzielę przemawiała do mediów na specjalnej konferencji, odszedłszy od mównicy, zachwiała się i omdlała prosto w jego ramiona. Choć Gyurcsany sam na chwilę stracił równowagę, szybko się ogarnął, wziął dziewczynę na ręcę i wyniósł z sali.

p

Powodem zasłabnięcia rzeczniczki było wycieńczenie organizmu po niedawno przebytej grypie. Cały incydent tymczasem był okazją dla 47-letniego szefa rządu, by zabłysnąć przed mediami w roli rycerza w lśniącej zbroi. Przed dwoma laty Gyurcsany poważnie zalazł za skórę rodakom, gdy węgierskie radio ujawniło nagranie, w którym przyznawał się do wyborczych kłamstw na temat stanu węgierskiej gospodarki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj