Rzucanie w polityków butami staje się coraz modniejsze. Tym razem na cel poszedł chiński premier Wen Jiabao, który odwiedził Wielką Brytanię. Do incydentu doszło podczas jego wykładu, który odbywał się na uniwersytecie w Cambridge.
Nagle jeden ze słuchaczy rzucił w jego kierunku butem, który wylądował na scenie metr od gościa z Chin. Napastnika szybko obezwładnili ochroniarze. Zdążył tylko wykrzyczeć: „Jak uniwersytet może płaszczyć się przed dyktatorem?".
Prawdopodobnie inspiracją dla studenta było wydarzenie, które miało miejsce podczas konferencji prasowej Georga W Busha, podczas jego grudniowej wizyty w Iraku. Wtedy to miejscowy dziennikarz Muntazer al-Zaidi rzucił swym obuwiem w prezydenta USA. Czyn ten sprawił, że świat arabski uznał go za bohatera, a jego but doczekał się pomnika w Tikricie, rodzinnym mieście byłego dyktatora Iraku Saddama Husajna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|