Wydawałoby się, że Małgorzata Foremniak ma bardzo silną pozycję i wszędzie może dyktować warunki. Może i w wielu miejscach tak, ale nie w Polsacie. Szefowie kanału postanowili bowiem zakończyć produkcję serialu "I kto tu rządzi".
Wiadomość ta spadła na wszystkich jak grom z jasnego nieba, a najbardziej zaskoczyła chyba odtwórców głównych ról. Dla Małgorzaty Foremniak i Bogusława Lindy była to decyzja szczególnie bolesna. Małgosia, co prawda, nadal ma co robić w "Na dobre i na złe". W większych tarapatach jest Linda, którego ostatnio nie widać zbyt dużo na ekranach.
Niektóre źródła podają, że powodem decyzji Polsatu była zazdrość o to, że Foremniak tak dużo czasu spędza u konkurencji. Ale czy z powodu jednej aktorki warto zwalniać całą ekipę?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|