Tajwański Uniwersytet Providence, zapewne jako jeden z pierwszych w historii, uruchomił niedawno kurs filmoznawczy, na którym studenci mogą nauczyć się, jak oceniać i analizować... filmy pornograficzne.
Zajęcia rozpoczną się już wkrótce, od semestru letniego. Jednym z warunków uczestnictwa jest podpisanie deklaracji, że jeśli sceny pokazywane podczas zajęć okażą się dla któregoś z uczestników zbyt obraźliwe, będzie on mógł opuścić salę wykładową.
Na zajęcia w semestrze letnim zapisało się już ponad 50 studentów, z których większość przyznaje, że już wcześniej widziało filmy pornograficzne. To nie dziwi, wielu z nich jako główny powód wybrania kursu podało ciekawość. Jednocześnie bardzo niewielu przyznaje się do uczęszczania na te zajęcia rodzicom.
Aby zaliczyć kurs, student będzie musiał przedstawić 15-minutową prezentację, w której z perspektywy akademickiej przeanalizuje psychologiczną reakcję publiczności na klip pornograficzny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|