Czuła się w Warszawie, jak ryba w wodzie. Długo namawiała swojego ukochanego, by się przeprowadził do stolicy. Ale bezskutecznie. Dlatego teraz Aleksandrę Kwaśniewską dużo łatwiej będzie spotkać w Trójmieście. Córka byłego prezydenta wyprowadza się do Gdańska, by być blisko Wojciecha Szuchnickiego.
"Co prawda nie pakuję jeszcze walizek i kartonów ze swoimi rzeczami, ale wszystko jest możliwe" - mówi Kwaśniewska "Faktowi". Ta decyzja jest zaskakująca, bo jeszcze przed miesiącem córka byłego prezydenta zarzekała się, że nie ma zamiaru opuszczać Warszawy.
To jej ukochany Wojtek miał się przeprowadzić z Gdańska do stolicy. Ale Szuchnicki powiedział twardo: "nie" i to Ola szykuje się do powrotu do Trójmiasta - pisze bulwarówka.
"Fakt" prorokuje, że przeprowadzka oznacza najpewniej szybki ślub Oli i Wojtka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|