Szalejący kryzys ekonomiczny może zmusić brytyjską królową do częstszego przyjmowania turystów w pałacu Buckingham. Specjalny komitet poselski domaga się, by siedziba Elżbiety II była otwarta dla zwiedzających dłużej niż tylko przez 63 dni w roku.
Obecnie turyści mogą chodzić po salonach królowej tylko na przełomie sierpnia i września, ale posłowie walczą o więcej. Według nich dodatkowe zyski z biletów wstępu sprawią, że na kosztowną rezydencję będzie przeznaczana mniejsza suma z pieniędzy podatników.
Pałacowi urzędnicy krytykują jednak propozycję, zaznaczając, że monarchini urzęduje tam przez 3–4 dni w tygodniu i często goszczą u niej zagraniczni dygnitarze. Ale według służb Buckingham częstsze udostępnianie go dla turystów zamiast zysków przyniesie większe wydatki na ochronę i administrację.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl