Chińskie gwiazdki są w prawdziwym kłopocie. Zbliża się noworoczna gala, a władze zakazały im śpiewać i grać z playbacku. Okazuje się, że piosenkareczki nie znają słów, a muzycy nie radzą sobie z instrumentami. Władze jednak nie mają litości i grożą, że każdy, kto nie zaśpiewa tak, jak potrafi, dostanie zakaz występów.
Wszystkie próby kończą się wielką klapą - kpi "China Daily". Gwiazdki boją się wyjść na scenę, nie pamiętają tekstów swoich piosenek, mylą melodię, a muzycy nie potrafią zagrać swoich przebojów. Każdy, kto słyszy te występy, wprost umiera ze śmiechu. Czasu coraz mniej - bo chiński nowy rok już za pięć dni, a nic nie jest gotowe.
Gwiazdki chętnie sięgnęłyby znów do sprawdzonych metod udawania talentu, ale chińskie władze nie znają litości. Ministerstwo kultury wprowadziły przepisy, które zakazują śpiewania z playbacku. Każdy artysta przyłapany na ruszaniu ustami pod piosenkę z komputera straci licencję i nie będzie mógł publicznie występować.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|