Wszystkie próby kończą się wielką klapą - kpi "China Daily". Gwiazdki boją się wyjść na scenę, nie pamiętają tekstów swoich piosenek, mylą melodię, a muzycy nie potrafią zagrać swoich przebojów. Każdy, kto słyszy te występy, wprost umiera ze śmiechu. Czasu coraz mniej - bo chiński nowy rok już za pięć dni, a nic nie jest gotowe.
Gwiazdki chętnie sięgnęłyby znów do sprawdzonych metod udawania talentu, ale chińskie władze nie znają litości. Ministerstwo kultury wprowadziły przepisy, które zakazują śpiewania z playbacku. Każdy artysta przyłapany na ruszaniu ustami pod piosenkę z komputera straci licencję i nie będzie mógł publicznie występować.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
