Dobrze jest mieć znaną twarz. Tylko dzięki temu Darek Kordek spędził tydzień w Izraelu za darmo. Uświetniał on finał konkursu piękności Queen of Poland w kurorcie Ejlat. Jedyne, co musiał robić, to dobrze wyglądać i zaśpiewać na scenie kilka przebojów podczas gali.
Mimo, że dookoła było mnóstwo pięknych kobiet, dla Darka najważniejsza była ta jedyna, Eliza Jędrzejewska. Bo na sponsorowaną wyprawę sprytny aktor zabrał też swoją ukochaną.
Czasu dla siebie mieli co niemiara, wszak zbyt dużymi obowiązkami Kordek nie był obarczony. Najchętniej spędzali wolne chwile na plaży, zażywając kąpieli słonecznych i morskich - pisze "Fakt".
Kordek dopiero cztery miesiące temu rozwiódł się z Agnieszką Gewert. Z Elizą spotyka się od ponad roku i ma co do niej bardzo poważne plany. Taka atrakcyjna wycieczka może mu tylko pomóc w przekonaniu ukochanej do zamążpójścia. A że nie zapłacił za nią ani grosza? Cóż, oszczędność to w dobie kryzysu bardzo dobra cecha u przyszłego męża - dodaje bulwarówka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|