Dziennik Gazeta Prawana logo

W kraju piramid łapówkę daje się co 7 minut

2 stycznia 2009, 07:54
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Co siedem minut w Egipcie ktoś daje łapówkę. W 2008 roku doszło do 69 tysięcy przypadków przyjęcia łapówki. Brali wszyscy. Policjanci, żądający bakszyszu od kierowców, i wysocy urzędnicy państwowi, domagających się nagrody za interwencję. Najnowszy raport o stanie korupcji w kraju piramid nie pozostawia na nim suchej nitki.

"Egipt ustanowił nowy rekord" - podkreśla w swym komentarzu na łamach gazety kairskiego dziennika "Al Achbar" dziennikarka Majsa Abdul-Dżelil. Według niej liczby są przerażające i stanowią oznakę "upadku wartości". "Dobrze, że chociaż ten raport powstał" - cieszy się Abdul-Dżelil.

Organizacja Transparency International umieściła Egipt na 115 ze 180 miejsc w rankingu badania poziomu korupcji w różnych państwach świata. Jest źle, a nawet, coraz gorzej. W stosunku do 2007 roku Egipt spadł bowiem o 10 miejsc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj