Czy chcesz, by twój mężczyzna pachniał jak "pożądanie z nutką opalanego na ogniu mięsa"? Jeżeli tak, to Burger King ma coś akurat pod choinkę. Flame, to zapach którego lepiej nie kupować wegetarianom. Jak na produkt czasów kryzysu, cena niewygórowana - mniej niż 4 dolary.
Zapach trzeba niestety sprowadzać z USA, w Europie czy Azji nikt nie spodziewał znaleźć klientów. Reklamowa strona "Płomienia" jest pod adekwatnie nazwanym adresem firemeetsdesire.com.
Ze strony można się dowiedzieć, że "<Flame> autorstwa BK uchwycił miłość" Amerykanów do kanapki Whooper i "esencję tej miłości zamknął w opakowaniu". Smacznego!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|