Dziennik Gazeta Prawana logo

Herbuś może zapomnieć o Hollywood

17 grudnia 2008, 08:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najpierw nie chciała się rozebrać, potem okazało się, że za słabo zna język angielski. W końcu żaden z wysłanników hollywoodzkich producentów nie chciał się z nią spotkać. Tak marzenia Edyty Herbuś o karierze za oceanem legły w gruzach - pisze "Fakt".

Choć Edyta razem z Marcinem Mroczkiem wciąż jest na tanecznym tournee w Chicago, już wiadomo, że nie wróci w dobrym humorze. Prawdziwym celem jej wyjazdu było bowiem tajemnicze spotkanie z wysłannikami producentów z Hollywood. Niestety, nie tylko niczego nie udało jej się załatwić, ale nawet nie doszło do samego spotkania. To już kolejna nieudana próba podbicia Ameryki przez piękną tancerkę - donosi "Fakt".

Za pierwszym razem gwiazdka nie chciała słyszeć o rozbieranych scenach w filmie, w którym miała wystąpić. Sporą przeszkodą była też podobno jej nie najlepsza znajomość języka angielskiego.

W dużo lepszym nastroju z USA wróci natomiast Marcin, którego zaproszono do udziału w wielkim sylwestrowym show. To powinna być lekcja dla Edyty, że czasem lepiej mierzyć siły na zamiary - poucza tancerkę "Fakt".

>>>Więcej na eFakt.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj