Reklama

Badanie ponad 1200 młodych ludzi przeprowadziła fundacja walcząca o zapobieganie niechcianym ciążom i ciążom u nastolatek. Wynikło z niego, że problem wysyłania "rozbieranych fotek" czy filmów wideo dotyczy 11 procent przepytanych dzieci w wieku 13-16 lat. W badaniu ujęto też szerszą grupę 13-19, i wtedy odsetek osiąnął poziom 20 procent.

Komu wysyłane są erotycznie sugestywne materiały? Najczęściej otrzymuje je "chłopak" lub "dziewczyna" wysyłającego (71 procent dziewczyn i 67 procent chłopaków).

Co piąta dziewczyna i co trzeci chłopak robią to, licząc, że dzięki zdjęciu uda się wyjść na randkę. W co szóstym przypadku odbiorcą materiałów erotycznej treści jest znajomy internetowy.

Dlaczego młodzież wysyła swoje nagie zdjęcia? Dwie trzecie uważa to za element zabawy czy formę flirtu. Połowa nastolatek traktuje erotyczne zdjęcia samych siebie jako "seksowny prezent" dla ukochanego. Mniej niż połowa uważa je za formę żartu, jedna trzecia za metodę udowodnienia sobie, że jest się seksowną.

Co, jeśli rozbierane zdjęcia trafią do osób innych niż adresat? Młodzi, którzy je rozsyłają, nie myślą o tym. Problem pojawia się dopiero, gdy materiał rozejdzie się po całym internecie.