W Słowenii nie będzie można świętować sylwestra. Bo co to za noworoczna impreza, gdy nie wolno na niej odpalać fajerwerków? Władze tego kraju zakazały używania sztucznych ogni. Za odpalenie chociaż jednej, malutkiej petardy grozi aż tysiąc euro kary, a więc około 3,9 tysiąca złotych.
W Słowenii nikt nie będzie mógł posiadać czy sprzedawać petard. Koniec więc imprez z przepięknymi pokazami sztucznych ogni. Zakaz dotyczy też zagranicznych turystów. Policja zapowiada, że będzie ostro ścigać każdego, kto choćby pomyśli o tym, by wrzucić petardę sąsiadowi do ogródka.
Skąd pomysł na tak drakońskie ograniczenie? Władze tłumaczą, że chcą uchronić obywateli przed poparzeniami od sztucznych ogni. Mają też dosyć gaszenia pożarów, spowodowanych fajerwerkami. Stąd rozwiązanie najprostsze - całkowity zakaz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|