Dziennik Gazeta Prawana logo

Australijczycy chcą mieć trzecią płeć

7 grudnia 2008, 07:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W paszportach i na prawach jazdy części Australijczyków pojawić się może niedługo wpis o odmiennej, od znanych nam, płci właściciela. Ani kobieta, ani mężczyzna tylko coś pomiędzy. Dokładnie "interpłeć". Dąży do tego rządowa Komisja Praw Człowieka i Równych Szans.

W rozsyłanych przez komisję broszurach "Sex Files - prawne uznanie płci: proponowana reforma" wnioskuje o uznanie dodatkowej płci, z którą utożsamiają się transseksualiści.

"Uznanie interpłci: osoby, które nie mogą lub nie identyfikują się jako mężczyzna lub jako kobieta, mogłyby wybrać interpłeć i umieścić taki opis na akcie urodzenia i innych dokumentach" - można przeczytać w ulotce.

Co ciekawe, wiele australijskich organizacji skupiających mniejszości seksualne oczekuje, że reforma pójdzie krok dalej. Trzy płcie to dla nich za mało, i oczekują możliwości wyboru czwartej, "innej". Wedle osób potrzebujących takiego rozwiązania, ich płci nie da się określić - nieustannie podlega ona zmianie.

"Propozycja komisji nie idzie wystarczająco daleko, mężczyzna, kobieta i interpłeć to zbyt mało" - stwierdziła ostatnio Tracie O'Keefe, rzeczniczka Sex and Gender Education Australia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj