Dziennik Gazeta Prawana logo

Gdy trwoga, to do... internetowej wróżki

2 grudnia 2008, 20:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdzie najlepiej szukać pomocy w czasach kryzysu? Zdaniem Japończyków - u internetowych wróżek. Firmy zajmujące się e-wróżbiarstwem przeżywają prawdziwy boom.

On-line'owe czytanie w kryształowej kuli, sesje tarota, horoskop chiński i zachodni - każdy znajdzie coś dla siebie. Jak poinformowała firma Zappallas Inc, właściciel ponad 440 japońskich serwisów wróżbiarskich, liczba jego klientów wzrosła o 21 proc. w stosunku do ubiegłego roku. Z oferowanych usług korzysta stale ponad 2 miliony abonentów.

"Przepowiadanie przyszłości ma tradycję liczącą sobie ponad tysiąc lat" - przyznaje Kumiko Wada, rzeczniczka Zappallas. Przedstawicielka firmy dodaje, że choć dzisiaj wróżenie traktuje się jako zabawę, to nadal traktuje się je jako swego rodzaju poradnictwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj