Dziennik Gazeta Prawana logo

Cyfrowe znakowanie bydła to dzieło szatana

18 listopada 2008, 18:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amisze pozwali do sądu amerykański stan Michigan. Należący do tej chrześcijańskiej wspólnoty protestanckiej hodowcy bydła nie chcą pogodzić się z nakazem wszczepiania zwierzętom chipów. Wedle władz ma to pomóc w opanowywaniu ewentualnych empidemii, wedle amiszy "chipy są znakiem Bestii".

"A trzeci anioł szedł za nimi, mówiąc donośnym głosem: Jeżeli ktoś odda pokłon zwierzęciu i jego posągowi i przyjmie znamię na swoje czoło lub na swoją rękę, to i on pić będzie samo czyste wino gniewu Bożego z kielicha jego gniewu i będzie męczony w ogniu i w siarce wobec świętych aniołów i wobec Baranka" - na ten cytat z Księgi Objawień powołują się amisze z Michigan.

Ta wspólnota religijna znana jest z dosłownego traktowania Biblii i cyfrowe znaczniki z literami RFID traktują jak owo diabelskie znamię. Ponad to, byłoby to pogwałcenie "nadanej im przez Boga władzy nad bydłem i innymi żywymi istotami". Jest to wreszcie "naruszenie fundamentalnych przekonań ich wiary".

Gdyby ich protest nie przyniósł rezultatu, farmerzy zagrozili, że porzucą swoje zwierzęta i przestaną sprzedawać mleko i sery.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj