Halo, po ulicy jedzie auto bez kierowcy - informację takiej treści dostali policjanci z Yoro w Japonii. Zaalarmowani takim niecodziennym zgłoszeniem szybko przystąpili do akcji. Samochód znaleźli na parkingu przed supermarketem. Gdy zajrzeli do środka, okazało się, że jednak ktoś go prowadził. Kierowcą auta-widma okazał się... dziewięciolatek.
Nad wiek samodzielny dzieciak autem swoich rodziców wybrał się do mieszkającej w pobliskiej miejscowości babci. Po przejechaniu trzech kilometrów najwyraźniej się jednak zgubił.
Dziewięciolatek wyjaśnił policjantom, że nauczył się prowadzić samochód z gier komputerowych oraz podpatrując, jak robi to ojciec.
Uczeń trzeciej klasy szkoły podstawowej miał jednak ułatwione zadanie. Auto rodziców było wyposażone w automatyczną skrzynię biegów, a na ulicach był niewielki ruch, ponieważ w poniedziałek w Japonii przypadało święto narodowe - skomentowała wyczyn malca agencja Kyodo.
Policjanci poprosili rodziców chłopca, aby lepiej pilnowali samochodu i nie zostawiali kluczyków w stacyjce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|