Labrador wabiący się Oscar nie wyglądał na chorego. Jednak trafił do weterynarza, bo jego właściciela zaniepokoiło dziwne grzechotanie dobiegające z brzucha psa. Tajemnica wyjaśniła się podczas operacji. Weterynarz wyjął z psiego żołądka... 13 piłek golfowych.
Na szczęście, wszystko dla Oscara skończyło się dobrze. Jest zdrowy i znowu wesoło macha ogonem. Jednak niemal zawału serca dostał jego właściciel, gdy zobaczył, co kryło się w brzuchu jego pupila.
Chris Morrison ze szkockiego miasta Dunfermline, który jest zapalonym golfistą, nie mógł sobie darować, że zabierał na pole swojego psa. Bo kiedy on był zajęty celowaniem do dołka, Oscar biegał po okolicy i połykał porzucone piłeczki golfowe. Zmieścił ich w żołądku aż trzynaście.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|