Na szczęście, wszystko dla Oscara skończyło się dobrze. Jest zdrowy i znowu wesoło macha ogonem. Jednak niemal zawału serca dostał jego właściciel, gdy zobaczył, co kryło się w brzuchu jego pupila.

Reklama

>>>Przeczytaj o psie pijanym w sztok

Chris Morrison ze szkockiego miasta Dunfermline, który jest zapalonym golfistą, nie mógł sobie darować, że zabierał na pole swojego psa. Bo kiedy on był zajęty celowaniem do dołka, Oscar biegał po okolicy i połykał porzucone piłeczki golfowe. Zmieścił ich w żołądku aż trzynaście.

CNN: Wojskowy pies przechodzi do cywila