Zapomniani, odstawieni na boczny tor, skazani na polityczną emeryturę. Starzy działacze lewicy najwyraźniej nie chcą pogodzić się z losem, jaki wyznaczyli im młodsi koledzy. "Fakt" podpatrzył kilku byłych liderów SLD knujących coś po cichu w jednym z kawiarnianych ogródków w centrum Warszawy. Czyżby za plecami młodzieży postanowili założyć własną partię?
Przy knajpianym stoliku znalazły się doskonale znane wyborcom postaci: Aleksander Kwaśniewski, Ryszard Kalisz, Krzysztof Janik. Z Krakowa przyjechał też prezydent tego miasta Jacek Majchrowski.
O czym dyskutowali? "Zakładamy stowarzyszenie RP Obywatelska, które będzie walczyło o decentralizację administracji" - tłumaczy "Faktowi" Krzysztof Janik. I zastrzega, że o zakładaniu parti nie ma na razie mowy.
Ale czy naprawdę? Znając ambicję uczestników knajpianych obrad, należy się spodziewać bardziej dalekosiężnych planów. Ich problem to jedynie skład, który… mieści się przy jednym stoliku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|