Dziennik Gazeta Prawana logo

Policjanci wzięci za... striptizerów

29 lipca 2008, 14:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niemałe zaskoczenie przeżyli policjanci, gdy zapukali do drzwi mieszkania w niemieckim miasteczku Simmern, za którymi trwała huczna impreza. Funkcjonariuszy przywitały piszczące z zachwytu kobiety, które od razu chciały rozebrać ich z mundurów. Pomyliły bowiem policjantów ze... striptizerami.

"Mieliśmy zgłoszenie o głośnym przyjęciu" - oznajmili groźnie funkncjonariusze. Ale na te słowa kobiety zaczęły piszczeć jeszcze głośniej. Imprezowiczki sądziły bowiem, że mają do czynienia ze striptizerami, którzy po wygłoszeniu takiej kwestii zrzucą z siebie mundury. Ale ci, zamiast wyskakiwać ze spodni, zabrali się za wypisywanie mandatów - donosi niemiecki tygodnik "Der Spiegel".

Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Nieporozumienie szybko udało się wyjaśnić. Policjanci nie odtańczyli erotycznego tańca, a imprezowiczki obiecały, że będą zachowywać się ciszej.

"Nie stwierdzono też ubytku żadnych części umundurowania" - zapewnia rzecznik niemieckiej policji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj