Dziennik Gazeta Prawana logo

Leszek Miller prawie jak Chuck Norris

18 lipca 2008, 01:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Leszek Miller prawie jak Chuck Norris
Inne
Przystrzyżona broda, spodnie w młodzieżowym fasonie, marynarka bez krawata - to nowy image Leszka Millera. Tak były premier nosi się nawet wtedy, gdy spotyka się z działaczami lewicy i dziennikarzami.

Miller stylizuje się na mężczyznę dojrzałego, ale młodego duchem. Pytanie, po co? Czyżby liczył na poparcie żeńskiego elektoratu z liceów? - pokpiwa "Fakt".

Leszek Miller zawsze pokazywał się starannie ogolony. Ale teraz postanowił zapuścić brodę, która nadaje mu drapieżny wygląd - pisze bulwarówka. I dowcipkuje, że Leszek Miller przypomina teraz aktora-twardziela Chucka Norrisa.

Według gazety ta nagła zmiana wyglądu może mieć związek plotką, jaka krąży w Warszawie. Miller ma ponoć dostać od nowego kierownictwa SLD propozycję startu w zbliżających się wyborach do europarlamentu. Czy dlatego zapuścił modną brodę?

Były premier zupełnie inaczej tłumaczy tę odmianę. Opowiadał wczoraj w TVN, że nosi brodę dla swojej "kilkunastoletniej miłości". Chodzi o wnuczkę, która namawiała go, by zapuścił wąsy. A on - jak tłumaczył zadowolony z siebie - "poszedł o krok dalej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj