Takiej Dody jeszcze nie widzieliśmy. W sobotę piosenkarka odbierała nagrodę dla Świra Roku. A taki tytuł zobowiązuje, więc piosenkarka pojawiła się na gali w różowym szlafroku, papilotach i bamboszach, opisuje "Fakt".
Na gali Dorota Rabczewska pojawiła się w stroju dość nietypowym nawet jak na nią. Wyglądała na niezwykle dumną z nagrody, tym bardziej że już dawno nikt jej w ten sposób nie docenił - pisze "Fakt".
Tymczasem zostawiła w tyle wielu groźnych konkurentów, m.in. Michała Koterskiego i Szymona Majewskiego. Nikt nie miał jednak wątpliwości, że piosenkarce ta nagroda w pełni się należy. Strój tylko to potwierdził - pisze bulwarówka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|