Dziennik Gazeta Prawana logo

Demi Moore urody dodają... pijawki

25 marca 2008, 18:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co robi 46-letnia Demi Moore, by wyglądać jak nastolatka? Gdy nie pomagają operacje plastyczne, to aktorka sięga po starą i sprawdzoną, ale... krwawą metodę. O co chodzi? Oczywiście o pijawki.

"To nie są żadne bagienne pijawki" - zapewnia gwiazda w brytyjskim "Daily Mail". "Używam tylko specjalnych pijawek lekarskich" - dodaje.

Wystarczy kilka stworów i gwiazda, jak sama twierdzi, od razu czuje się lepiej. Bo zwierzaki wypuszczają do krwi specjalny enzym, który oczyszcza ją ze szkodliwych substancji. Dlatego po takiej kuracji aktorka czuje się jak nowo narodzona.

Czy jej to faktycznie pomaga? Raczej tak, bo na każdą terapię aktorka musi latać specjalnie do Austrii. W USA bowiem żadna klinika nie oferuje podsysania przez pijawki.

Demi Moore jednak nie odkryła niczego nowego. Upuszczanie krwi przez pijawki dla zdrowia praktykowali już starożytni Egipcjanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj