Dziennik Gazeta Prawana logo

Najstarszy barman świata ma sto lat

29 sierpnia 2008, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kto powiedział, że barman musi być młody. Jim Christou z brytyjskiego miasteczka Welling ma sto lat i wciąż stoi za barem, nalewając klientom piwo. Mimo swego wieku wcale nie chce iść na emeryturę i zapowiada, że będzie pracował póki mu starczy sił.

"Będę pracował tak długo, jak będę mógł. Uwielbiam gawędzić z klientami i nalewać im piwo. Ten bar to dla mnie drugi dom" - mówi brytyjskiemu "Daily Telegraph" Jim Christou. Zapytany jak to robi, że wciąż jest w dobrej formie mówi: "Nie ma w tym żadnego sekretu, robię to co lubię, nie mam żadnej diety, tylko nie piję i nie palę".

Swą karierę w "Westwood Masonic Centre" zaczął tuż po wojnie, jako kelner. Potem awansował na barmana i od tej pory nie może odejść od baru. Nawet, gdy musiał pójść na emeryturę nie zrezygnował z ukochanej pracy i przychodził nalewać piwo na pół etatu.

Właściciele ani myślą się go pozbyć. To przecież ikona lokalu i najlepsza reklama jaką mogą sobie tylko wymarzyć - każdy, kto tylko przyjdzie, pyta o Jima. A, by uhonorować jego pracę, swój nowy bar nazwali jego imieniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj