Szewc bez butów chodzi, a projektant bez ubrania?. "Fakt" nabrał takich podejrzeń, widząc, jak wypoczywa światowej sławy projektantka Ewa Minge. Zostawiła w domu ten swój cały warsztat pracy: włóczki, nylony, bawełny. I na słonecznej wyspie Rodos pokazała całemu światu to, co ma najlepszego - zachwyca się bulwarówka.
Luksusowy hotel w miejscowości Kalithea, kameralny basen z chłodną wodą, no i ona. Nawet, jeśli sława projektantki nie dotarła jeszcze na tę grecką prowincję, to Ewa Minge przykuwała spojrzenia wszystkich wczasowiczów - pisze "Fakt". Upodobała sobie miejsce na leżaku właśnie przy basenie.
W takim błogostanie, oddając się słonecznym kąpielom i pławiąc w luksusie, pani Ewa spędziła z synem dwa tygodnie. Żal było wracać do Polski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|