Dziennik Gazeta Prawana logo

Skrzynecka znalazła miłość

21 lutego 2008, 00:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Choć nie tak dawno przeżyła bolesne rozstanie, Katarzyna Skrzynecka znowu daje sobie szansę na miłość - cieszy się "Fakt". Mimo że aktorka jest teraz w sprawach uczuć bardzo ostrożna, nie chce ani chwili dłużej ukrywać swojego nowego partnera, którym jest trener fitness Marcin Łopucki.

"Trzymam za nas oboje kciuki" - mówi "Faktowi" o sobie i nowym ukochanym Skrzynecka, która rok temu rozstała się z mężem Zbigniewem Urbańskim. O związku aktorki i Marcina pisano już od pewnego czasu. Jednak Skrzynecka powtarzała, że to tylko przyjaźń, a para nigdy nie pojawiała się razem na oficjalnych imprezach. Ostatnio coś się jednak zmieniło. Katarzyna i Marcin coraz częściej widywani są razem. W poniedziałek przystojniak pojawił się u boku gwiazdy na uroczystej gali zorganizowanej przez jeden z dwutygodników - czytamy w "Fakcie".

Sama aktorka boi się zbyt dużo mówić na temat swojej miłości, by nie zapeszyć. Przyznaje jednak, że to coś więcej. "Będąc po trzydziestce i mając na koncie niepowodzenia oraz serie niespełnionych marzeń, człowiek ma większy dystans do życia i pewne obawy. Związek dwójki ludzi, którzy wcześniej byli serdecznymi kumplami, a potem przyjaciółmi, różni się od tego, który zaczął się od pierwszego wejrzenia" - tłumaczy "Faktowi Katarzyna". "Każde z nas się trochę boi, ale myślę, że jesteśmy ludźmi bardzo rodzinnymi, którzy potrzebują ciepła i wsparcia. Próbujemy to wzajemnie poukładać i znaleźć odwagę, by spróbować jeszcze raz "- zwierza się aktorka.

Marcin jest cały czas przy niej i pomaga jej w życiowych problemach. Jego obecność jest dla aktorki bardzo ważna, przecież jej mama walczy obecnie z chorobą nowotworową. "Teraz wszystko jest podporządkowane mojej mamie, dlatego trudno mi myśleć o swoich sprawach i układaniu sobie życia. Jednak gdybym była teraz sama, nie dałabym rady" - opowiada "Faktowi" gwiazda. "Myślę, że nie udźwignęłabym samotności w takim momencie. Bogu dziękuję, że jest teraz przy mnie taka osoba, jak Marcin. Osoba, która mnie wspiera i która bierze na siebie wszystkie obowiązki życiowe i domowe, gdy ja jestem u mamy w szpitalu" - tłumaczy.

Jak mówi aktorka, Marcin to człowiek bardzo spokojny i skromny. Choć jest utalentowanym trenerem i sportowcem, nie przepada za rozgłosem i błyskiem fleszy. "Wspierany przez rodzinę, sam wychował dwójkę dzieci i sprostał temu zadaniu wręcz wspaniale. Dzieci są cudowne, żyjemy wszyscy w wielkiej przyjaźni. Myślę, że stanowimy kochającą się ekipę" - dodaje na koniec rozmowy z "Faktem" szczęśliwa aktorka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj