Wreszcie znalazła gazetę, która była gotowa zapłacić jej tyle, ile sobie zażyczyła. Christina Aguilera zaprezentowała światu swojego maleńskiego synka Maxa. Zainkasowała za to potężną sumę. Jaką? To sekret.
Na ostre warunki piosenkarki zgodziło się pismo "People". Aguilera - poza ogromnymi pieniędzmi - chciała także, by w tym samym numerze nie publikować zdjęć córki Nicole Ritchie, która rodziła niemal w tym samym czasie.
Aguilera od początku deklarowała, że chętnie pokaże się na łamach prasy z synem. Pod warunkiem, że dostanie za to wystarczająco dużo pieniędzy. Zainteresowane było pismo "OK!", ale warunki wokalistki okazały się dla niego zbyt wygórowane.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane