1. Skarbie, jak Cię kocham cały rok. To daj mi chociaż wolne w walentynki.

2. Wiem, że nie cierpisz wszystkiego, co amerykańskie. Chciałem ci więc przypomnieć, że walentynki to najbardziej skomercjalizowane święto wymyślone przez amerykańskich producentów serduszek na potrzeby piskliwych nastolatek. Nie dołączajmy do tego stada bezmyślnych baranów.

3. A gdzie chcesz teraz iść? Wszędzie są już rezerwacje. Nie pomyślała(e)ś, a teraz się wyrywasz. Pójdźmy kiedy indziej, choćby jutro, przecież się dziś nie rozstajemy.

4. Kochanie, nie zamierzam nabijać kabzy tym wszystkim producentom gadżetów walentynkowych. Obiecuję, że 15 lutego kupię ci równie wspaniałe, najlepsze na świecie czekoladki. Znacznie taniej.

5. Słońce, dzisiaj ja cały jestem Twoim prezentem walentynkowym. Dostała(e)ś kiedyś coś lepszego?

6. Nie mam ochoty brać udziału w tych wygłupach. To, że wszyscy latają za serduszkami i wysyłają sobie jakieś karteczki, to nie znaczy, że ja muszę. Jak się ze mną wiązała(e)ś, wiedziała(e)ś, że bardzo cenię sobie swój indywidualizm.

7. No to co wybierasz kochanie. Sypialnię pełną miłości czy zatłoczoną i zadymioną knajpę?

8. Skarbie, nie róbmy wiochy. Przecież to obciach. Jeszcze nas ktoś zobaczy. Co potem powiem w pracy (uczelni, szkole).

9. Daj spokój, co to za przyjemność szukać przez pół wieczoru wolnego stolika, albo stać 4 godziny w kolejce po bilet do kina. Czy ty wiesz, jaki jest dzisiaj fajny film w telewizji?!

10. To święto dla małolatów, bądźmy choć dzisiaj poważni. Chyba nie potrzebujesz takich dowodów, że cię kocham?!