Urodzony przed 15 miesiącami w Genui chłopiec przyszedł na świat w dniu, w którym imieniny obchodzi Grzegorz - po włosku Gregorio. Rodzice mieli jednak inny pomysł na imię dla syna.

"Nazwaliśmy go Piątek (po włosku Venerdi), ponieważ podoba nam się brzmienie tego imienia. Nawet jeśli byłaby to dziewczynka, miałaby tak samo na imię" - tłumaczy matka dziecka Mara Germano.

Wszystko było w porządku do czasu, aż chłopiec skończył pięć miesięcy. Włąśnie wtedy genueński ratusz zwrócił uwagę na jego niecodzienne imię i złożył w tej sprawie skargę do sądu. Ten natomiast poinformował rodziców, że zgodnie z prawem nie mogą oni nadawać dziecku imienia, które brzmi "śmiesznie lub obraźliwie".

Rodzina Germano złożyła apelację, ta jednak została przez sąd oddalona.

Rodzice odmówili wykonania wyroku sądu i nie zmienili chłopcu imienia. Władze zarejestrowały więc samo dziecko - pod imieniem Gregorio.

Państwo Germano jednak obstają przy swoim. "Mój syn urodził się jako Piątek, został ochrzczony jako Piątek i będziemy nazywać go Piątkiem" - mówi matka. Chłopiec jednak, gdy dorośnie, będzie się musiał nauczyć, że oficjalnie jest Gregoriem. Bo jeśli podpisze się jako Piątek, nikt tego nie uzna.