Palić w telewizji nie wolno, ale chłopaki ze słynnego programu Top Gear podeszli do sprawy z typowym dla siebie luzem. Jeremy Clarkson i jego dwaj koledzy testowali w programie oryginalne fajki marki Porsche. Przeciwnicy palenia od razu zarzucili BBC łamanie prawa.
O ile nie palący już Richard Hammond po prostu siedział z fajką w ustach, Clarkson i James May dymka puszczali ochoczo: jeden tytoniem a drugi miodowymi ziołami. W pewnym momencie Clarkson postanowił przygryźć główkę fajki, sparzył się w język po czym wybiegł ze studia przeraźliwie krzycząc.
Jednak osiągnięty przez niego efekt komiczny nie złagodził nadszarpniętych nerwów wrogów palenia, jak na przykład Amandy Sanford z organizacji ASH. Pani Sanford domaga się od nadawcy oficjalnych przeprosin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane