Nowy Jork, niegdyś handlowa stolica świata, dziś musi walczyć o zamożnych turystów z Londynem, Paryżem czy nawet bliskowschodnim Dubajem. By przywrócić miastu należny blichtr, ruszyła kampania skłaniająca posiadaczy najzasobniejszych portfeli do wydawania pieniędzy właśnie w Nowym Jorku.
Inicjatorem akcji jest burmistrz Michael Bloomberg, który postawił sobie za cel zwiększenie liczby turystów z 44 mln do 50 mln w 2015 r., a co za tym idzie - kwoty,
którą tam zostawią (obecnie jest to ok. 24 mld dol. rocznie). Kampania nie będzie się odnosić jednak do słynnego hasła reklamowego z lat 70. "I Love New York", które
zastąpione zostało prostym zwrotem "This is... New York". Kolorowe reklamy zobaczyć będzie można na łamach zachodnioeuropejskiej, japońskiej i arabskiej prasy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|