Jak utrzymać taką linię jak Michelle Pfeiffer? Wystarczy jeść... pączki. Gwiazda przyznała się, że w wolnych chwilach ćwiczy. Ale nie to jest tajemnicą jej figury. To dobre ciasteczka i jeszcze lepsze samopoczucie.
"Dobrze śpię, czasem ćwiczę. Ale czasem zapominam o diecie" - mówi gwiazda. Dlatego piękna Michelle kupuje sobie pudełko pączków, zamyka się w pokoju i rozkoszuje smakiem ciasteczek. A jak się skończą ciasteczka? No to czas na kilka paczuszek solonych chipsów.
Bo Michelle nie przejmuje się obsesyjnie tym, jak powinna wyglądać. Zresztą radzi kobietom, by zapomniały o ostrych dietach, czy operacjach plastycznych. Bo, według przepięknej aktorki, faceci wcale nie lecą na wychudzone wieszaki, po kilkunastu operacjach plastycznych. Lubią kobiety, które lubią siebie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|