"Fakt" ogłosił to "sensacją". Bulwarówka podpatrzyła Borysa Szyca, jak troskliwie zajmuje się dwuletnią córeczką Sonią. Do tej pory był to rzadki widok. Aktor raczej chodził na imprezy, a nie na rodzinne spacery.
Borys Szyc, jeszcze niedawno najczęściej widywany był na imprezach. Ale ostatnio zmienił zainteresowania. Po dramatycznym wypadku samochodowym, w którym uczestniczył razem z córeczką Sonią, przeszedł wewnętrzną przemianę. "Fakt" podpatrzył go, jak spaceruje z dzieckiem po warszawskiej Saskiej Kępie. O dziwo, Borys zamiast szklanki piwa, trzymał w dłoniach grzechotkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl