Wypadek amerykańskiej aktorki Brooke Shields jeszcze raz potwierdza, że do prowadzenia samochodu kobiety nie powinny zakładać szpilek. Jej obcas zaklinował się na pedale gazu i gwiazda z całym impetem uderzyła samochodem we własny dom.
Było o krok od wielkiej katastrofy, bo Brooke "wycelowała" dokładnie w belkę podtrzymującą całą konstrukcję domu. Aktorka przyznała beztrosko, że "robiła kilka rzeczy naraz" - i stąd wypadek.
"Miałam na sobie nieprzyzwoicie wysokie obcasy i jeden zaklinował mi się na pedale" - opowiadała w magazynie "America's Fitness". "Zapytałam potem żartem mojego męża, czy ta belka naprawdę musi tam być" - dowcipkowała nieostrożna Brooke.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|