Dziennik Gazeta Prawana logo

Narzeczona wściekła na księcia Harry'ego

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chelsy Davy, narzeczona księcia Harry'ego, jest wściekła. Nie dość, że nie widziała swego chłopaka przez całe wakacje, to jeszcze musiała godzinę czekać na niego na lotnisku. Bo wnuk brytyjskiej królowej... zaspał.

Gdy piękna Chelsy przyleciała na lotnisko, myślała, że wreszcie zobaczy swego ukochanego. A tu figa z makiem - nikt na nią nie czekał. Przez godzinę włóczyła się po lotnisku, aż wreszcie sięgnęła po komórkę.

Jak mówią podróżni, Chelsy do słuchawki wykrzyczała tylko kilka słów. Widać ton jej głosu obudziłby nawet umarlaka, bo Harry po paru minutach pojawił się na lotnisku. Książę ledwo trzymał się na nogach i wyglądał, jakby jego ukochana zerwała go z łóżka.

Gdy para wychodziła z lotniska, Chelsy złowrogo szeptała coś ukochanemu, a ten miał minę zbitego psa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj