Dziennik Gazeta Prawana logo

Gangsterzy ukradli dziecku lizaki

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Siedmiu rosłych Rumunów ukradło włoskiemu dziecku garść lizaków. Maluch dostał słodycze od rodziców, a bandyci, którzy napadli na jego dom, bezczelnie mu je wyrwali. Policja z Alessandrii ujęła szajkę dzięki śladom DNA.

Policjanci zachowali się jak prawdziwi profesjonaliści. Pobrali kod genetyczny ze śliny znalezionej na niedojedzonych smakołykach, rozrzuconych koło obrabowanego domu.

Włoscy stróże prawa poszukiwali rumuńskiej szajki od dawna. To oni prawdopodobnie napadli na 78 domów i mieszkań w różnych częściach kraju. Zwykle nie zostawiali żadnych śladów. "Wpadli przez lizaki, bo dzięki nim mieliśmy wystarczająco dużo dowodów, by połączyć z nimi różne włamania" - tłumaczyli policjanci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj