Jeśli wypisana na przyklejonej do szyby kartce informacja o 3,5 litrowym silniku o mocy 380 KM oraz małym przebiegu nadal nie będzie przyciągać klientów, zawsze można wziąć się na sposób. I dopisać „auto po Kammelu”. Być może są tacy, którzy marzą, by usiąść w fotelu po znanym prezenterze...

>>> Zobacz także: Dziewczyna pilnuje Saletę