Dziennik Gazeta Prawana logo

Daniec: Tuskowi zabrakło dobrych rezerwowych

24 lutego 2010, 11:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były prezydent Lech Wałęsa poparł kandydaturę marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego w walce o fotel prezydencki. Ten ruch niczego bynajmniej nie przesądza. Radosław Sikorski nadal jest w grze. "Nie sądziłem, że decyzja premiera wywoła w jego partii taką burzę" - skomentował Marcin Daniec.

>>>Wałęsa stawia na Komorowskiego

Nie sądziłem, że Donald Tusk może wycofać się z wyścigu o fotel prezydencki. Mam nawet taki tekst w kabarecie... wyobraźmy sobie... jutro przed kamerami staje Justyna Kowalczyk i oświadcza, że nie jest dłużej zainteresowana walką o głupie zaszczyty. Dla mnie to równie nieprawdopodobne.

Zaskoczyła mnie także burza jaką wywołała w PO decyzja premiera. Przecież każdy szanujący się trener ma na wypadek kontuzji czy nagłego wycofania kilku dobrze przygotowanych zawodników rezerwowych... Zakładałem, że podobnie jest w najporządniejszej ekipie, czyli Platformie.

Tusk obudził jakiegoś strasznego potwora... nie bardzo mi się to podoba. Do tej pory w sondażach, czasem nawet przed Tuskiem, prowadził Sikorski, ale jeśli w partii przestraszą się tych "haków", to wystartuje marszałek sejmu. I będzie: Komorowski zuch musi starczyć na tych dwóch!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj