Edyta Górniak zrobiła swojemu mężowi Dariuszowi krupie wspaniała antyreklamę, gdy rok temu udzieliła szczerego wywiadu magazynowi „Viva”. Zdradziła, że mąż trzymał ja krótko, nieustannie kontrolował, zamknął w złotej klatce. Krupa uparcie milczał, nie komentował rewelacji na swój temat. Teraz Darek wyjawił, dlaczego tak mężnie znosił zachowanie Górniak.
Małżeństwo Krupy i Górniak niebawem oficjalnie zostanie rozwiązane. Do rozstrzygnięcia pozostaje jednak nadal kwestia opieki nad ich synkiem Allanem. Darek liczy, że jego dotychczasowy spokój i rozpaczliwe próby trzymania chłopca z dala od zgiełku show-biznesu skłonią sąd do przyznania mu opieki. Jak wyznał w "Party": "Robię tak ze względu na dobro syna, który nie powinien ponosić odpowiedzialności za czyny swoich rodziców".
Te słowa stoją w opozycji do wyznania Edyty, które przytacza serwis Pudelek.pl, jakoby diwa pozwalała fotografować swojego synka, by ten przyzwyczaił się do paparazzich.
Za kim w takiej sytuacji stanie sąd?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl