Dziennik Gazeta Prawana logo

Krewni potępiają Alicję Bachledę-Curuś

28 stycznia 2010, 11:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Krewni Alicji Bachledy-Curuś mają do niej coraz większe pretensje o nieformalny związek z Colinem Farrellem oraz nieślubnego syna Henry Tadeusza. Góralski, tradycyjny ród nie przywykł do takich rozwiązań i przyjmuje je z dystansem i niezadowoleniem. Pretensje mają nawet do chrzcin.

Chrzciny nie spodobały się Bachledom, bo były nieodpowiednio zorganizowane: "Tradycja jest najważniejsza! A nie dziadostwo robić i ochronę z parasolkami zatrudniać albo kościół na chrzcie przed ludźmi zamykać!" - cytuje członka rodziny aktorki magazyn "Rewia".

Krewnym nie podoba się także wybranek Alicji. Uważają, że omotał sobie Alę wokół palca i niecnie wykorzystał, szargając jej opinię: "To nie jest człowiek, który dąży do stabilizacji i szuka sobie spokojnego miejsca. Nie spodziewam się, że poślubi Alicję i żal mi jej, bo to, co tutaj mówią o jej karierze, mogłoby ją zranić. Gdyby była żoną, pewniej by się tam czuła, a tak musi nadrabiać miną" - dodaje krewny.

Te słowa tylko potwierdzają prawdziwość przysłowia, że z rodziną najlepiej się wychodzi... na zdjęciach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj