Aerosmith szuka nowego wokalisty. Dotychczasowy lider zespołu, Steven Tyler, udał się bowiem na bezterminowy odwyk. Koledzy z zespołu nie mają jednak zamiaru czekać na jego powrót. "Nie wyobrażam sobie, kto miałby go zastąpić. W przypadku niektórych ludzi to jest po prostu niemożliwe" - ocenia Marek Sierocki.
>>>Aerosmith szuka zastępcy Stevena Tylera
Nie potrafię sobie nawet wyobrazić człowieka, który mógłby zastąpić tak charyzmatyczną postać jak Steven Tyler. Pewnie jest na świecie wiele większych od niego talentów wokalnych, ale w tym przypadku chodzi przede wszystkim o osobowość... To głównie z nim kojarzy się zespół Aerosmith.
Moim zdaniem fani nie kupią tego pomysłu. Podobnie było przecież z Queen... Po śmierci Freddiego Mercury'ego liderem został Paul Rogers, i chociaż jest bez wątpienia genialnym muzykiem, nie dał rady. Niby mówi się, że nie ma ludzi, których nie da się zastąpić, ale to nieprawda i ci dwaj panowie właśnie do nich należą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|