Maciej Maleńczuk jest kontrowersyjną gwiazdą. Mówi, co mu ślina na język przyniesie, obraża swoich słuchaczy, a do tego otwarcie przyznaje, że zdradza swoją żonę. Dodaje jednak także, że zawsze się jej przyznaje do skoków w bok, choć wie, że krewka połowica nie kiwnie ze zrozumieniem głową.
Artysta wyznał, że zdarza mu się zainteresować inna kobietą i owo zainteresowanie niezwłocznie skonsumować, jednak nie umie oszukiwać ukochanej i od razu wszystko jej wyznaje. Pani Maleńczukowa nie należy jednak do kobiet, które w milczeniu będą łykały łzy przez niewiernego męża. Choć filigranowa, potrafi być naprawdę ostra:
„Nie umiem kłamać. Nawet, gdy się puszczę, potrafię przyjść i powiedzieć żonie, że się puściłem. Ona robi mi wtedy awanturę, nie daje jeść, wyrzuca mnie z domu, zabiera klucze. Urządza mi piekło z życia. Nie mam łatwo. Czasami nawet mnie bije, dwa razy złamała mi ząb” - zdradza w rozmowie z „Twoim Stylem” Maleńczuk.
Widać nie takie znów piekło, skoro opłaca się znów zakosztować innej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|