Doda dopiero co zyskała narzeczonego w osobie swojego chłopaka Nergala, który oświadczył jej się w sylwestra, a już znów zostaje sama. Lider grupy Behemoth opuszcza swoją seksowną ukochaną aż na trzy tygodnie, gdyż jedzie w karkołomną trasę koncertową o wielkim zasięgu. By Doda nie czuła się porzucona, czule się z nią pożegnał.
Zakochani ostatni wspólny dzień spędzili w Gdańsku, skąd pochodzi Nergal. Pożganie zaczęli od wizyty u rodziców Adama, a gdy tradycjom stało się zadość, udali się do miłej restauracyjki na posiłek. Czas spędzili na przytulaniu się i szeptanych rozmowach.
Na pierwszy rzut oka widać, że tych dwoje jest dla siebie stworzonych. Przy Nergalu Doda nie jest wielką gwiazdą, a staje się zwykłą, zakochaną dziewczyną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane