Dziennik Gazeta Prawana logo

Hołdys: Nie oglądajmy się na stan wojenny

11 grudnia 2009, 15:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezes PiS domaga się dożywocia dla gen. Jaruzelskiego. Jego zdaniem to jedyna kara adekwatna do szkód, jakie wyrządziło wprowadzenie stanu wojennego. "Doszukiwanie się winy 30 lat po tych wydarzeniach to dla mnie jakiś mroczny żart historii" - powiedział Dziennikowi.pl Zbigniew Hołdys.

>>>Kaczyński: Dożywocie dla Jaruzelskiego

Stan wojenny uderzył w jeden z najlepszych momentów mojego życia. Zespół, którym wtedy kierowałem był hegemonem, ale wydarzenia polityczne zatrzymały jego rozwój. Emocjonalnie bardzo to przeżyłem, ale nie mam w sobie ani grama żądzy gmerania w przeszłości.

Jestem z tego pokolenia, które urodziło się zaraz po II Wojnie Światowej. Mój ojciec walczył w AK, matka przeżyła Majdanek a ja do szkoły chodziłem przez powojenne gruzy, w krzakach znajdowałem żydowskie drewniaki i oglądałem filmy o wojennym okrucieństwie. Tak było przez całe moje dzieciństwo, ale po 30 latach temat stracił doniosłość. Praktycznie przestaliśmy o tym rozmawiać.

Teraz kiedy przysłuchuje się tym demiurgom jak pastwią się nad stanem wojennym, to można odnieść wrażenie, że to musiała być jakaś straszliwa wojna, pełna ofiar, zdrad, okropna tragedia. A prawda jest taka, że w porównaniu z prawdziwą wojną, to był jakiś żart niemalże. Więc nie przeginajmy. Każde pokolenie chce mieć swoją wojnę do obgadania, ale stan wojenny straszną wojną nie był.

Być może kiedyś dowiemy się dlaczego wprowadzono stan wojenny. Ten temat należałoby jednak pozostawić profesjonalnym historykom, niech gmerają w papierach tak, jak gmerają w papierach Ludwika XVI. Należę do ludzi, którzy żyją jutrem. Nie chcę już dłużej ciągnąć tej ołowianej kuli u nogi. Nie wiem też po co obciąża się tymi wydarzeniami ludzi młodych, którzy nie mogą tego nawet pamiętać. Jedyny skutek jest taki, że wkręca się ich w kolejną wojnę. Chore.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj