Rafał Maserak postanowił zmienić coś w swoim życiu. Już mu się chyba znudziły tańce i przyczynianie się do zdobywania popularności przez większe i mniejsze polskie gwiazdy, choć oczywiście gdyby nie one, sam nie mógłby poszczycić się należeniem do ich grona. Oświadczył, że weźmie udział w rajdzie samochodowym, i to w nie byle jakim rajdzie i nie z byle jakim partnerem.
Maserak idzie na całość i w styczniu wystartuje w rajdzie Dakar, który ze względu na napiętą sytuację polityczną odbędzie się w Chile i w Argentynie.
Jako towarzysza wybrał sobie też nie byle kogo, bo samego Marka Kościkiewicza z zespołu DeMono, więc można przypuszczać, że będą pruć jak statki na niebie.
Wczoraj w "Dzień Dobry TVN" Rafał deklarował, że gdyby teraz dostał propozycję tańczenia w 11. edycji "Tzg", to by odmówił. Dziś już wiemy, dlaczego - wybrał prawdziwie męską przygodę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|