Bartosz Obuchowicz powinien być stawiany za wzór Polakom. Jest młody - ma 27 lat, coś tam już w życiu zrobił, lecz nie panoszy się na salonach, a do tego, jak Pan Bóg przykazał, lada dzień spodziewa się drugiego dziecka. Wypisz, wymaluj - ideał. Przyszły tata coraz bardziej stresuje się nadchodzącym terminem.
"Oboje nie możemy się już doczekać narodzin naszego maluszka. Termin przypada za niespełna trzy tygodnie, więc trochę stresu jednak jest, ponieważ poród może zacząć się w każdej chwili. Na szczęście torbę do szpitala mamy już spakowaną. Opiekę nad żoną i noworodkiem mam opanowaną do perfekcji. Zastanawiam się tylko, jak rodzeństwo przyjmie starsza córeczka Marianka - zwierzył się Bartosz "Twoim Imperium.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, rodzina Obuchowiczów powiększy się tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Trudno chyba wyobrazić sobie lepszy prezent.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|