Długo była twarzą stacji Zygmunta Solorza. Ale kiedy Tomasz Lis stracił pracę w Polsacie, podążyła śladem męża. On dostał program w TVP2, ona w TVP1. Ale Hanna Lis od pół roku jest bez pracy, po tym jak telewizja publiczna ją wyrzuciła. Pewnie dlatego odświeża znajomości w Polsacie...
Po odejściu Lisów z Polsatu w prasie pojawiły się relacje współpracowników pary prezenterów, opowiadających o ich trudnych charakterach i braku szacunku dla podwładnych. Najwyraźniej jednak Hanna Lis liczy na to, że już jej to w Polsacie zapomniano.
Jak twierdzi "Fakt", intensywnie stara się odnowić kontakty w telewizji Zygmunta Solorza. "Od niedawna Hania zaczęła odświeżać znajomości z Polsatu. Coraz częściej dzwoni do byłych współpracowników" - zdradza rozmówca bulwarówki.
Tabloid nie ma dobrych wieści dla Hanny Lis. Podobno nikt z kierownictwa Polsatu nie myśli o jej ponownym zatrudnieniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|