Anielskie głosy braci w finale "Mam talent"
Telewidzowie nie mieli najmniejszych wątpliwości, kto był najlepszy w drugim półfinale programu "Mam talent". Do finału, jako pierwsi z tego odcinka, awansowali bracia Marcel i Nikodem Legunowie, obdarzeni iście anielskimi głosami. Drugiego finalistę wybrali jurorzy.
- Uczestnik "Mam talent" w areszcie
- One nie podlegają prawom fizyki
- Chylińska ma hopla na punkcie swoich zdjęć
- "Fame" jak nudniejsze "You Can Dance"
- Posłuchaj całej nowej płyty Susan Boyle
- Człowiek z akordeonem wygrał "Mam talent"
- Bracia Legun i Poznańskie Słowiki na Festiwalu Chórów Chłopięcych
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Małgorzata Foremniak, Agnieszka Chylińska i Kuba Wojewódzki zdecydowali jednogłośnie, że obok braci Legunów w finale programu emitowanego w TVN zobaczymy Marcina Marczewskiego nazwanego Patenciarzem.
Bracia Legunowie zaskoczyli tym razem trochę mniej, niż na castingu, ale też ich umiejętności wokalne były już znane. Tym razem chłopcy wystąpili w garniturach, a nie w luźnych młodzieżowych ciuchach, jak za pierwszym razem. Ale tak samo uwodzili i widownię, i jurorów. Wykonali utwór "Lacrimosa" skomponowany przez Zbigniewa Preisnera.
>>> Zobacz występ braci Legunów
Z kolei Marcin Marczewski zamienił się na scenie w maszynę strzelającą iskrami i poruszającą się w takt dźwięków, jakie wydają roboty. Jurorzy byli jednomyślni, że również on powinien znaleźć się w finale. Krystian Herba - jego rywal, który wyczyniał cuda na rowerze, musiał przełknąć gorycz porażki.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!