Anna Sobańda: Jak wspomina pani Warszawę lat 70.? Czy to było ponure miasto, czy też w tym okresie nabierało kolorów?

Krystyna Sienkiewicz: Życie moje nigdy nie było ponure. Skończyłam liceum plastyczne i Akademię Sztuk Pięknych. Tam były inne dziewczyny, inaczej ubrane, śliczne. Było dużo smaku, kolorów, również na nas.

Kolorowe stroje były sposobem na radzenie sobie z wszechobecną szarzyzną?

Oczywiście. Słyszę, jak ludzie mówią, że nie było wtedy mięsa, czy innych produktów. A przecież pod Warszawą były wsie, gdzie można było wszystko kupić. Ja na przykład miałam taki bardzo wielki samochód, kupiony od cyrkowców. Dzięki temu, mogłam wszystkich uraczyć benzyną. W 1971 roku zaczęłam jeździć do Ameryki. 42. razy tam byłam oraz w innych pięknych krajach.

Jak Polska wypadała w porównaniu z tymi pięknymi krajami?

Ja miałam różnych adoratorów, jeden był we Francji, drugi w Anglii. Przy nich mogłabym być najbardziej rozpieszczaną kobietą. Tylko ja zawsze pytałam, po co? Po co wy mi nakupujecie pięknych ubrań, jak ja nie będę mogła ich założyć i pokazać się znajomym na Nowym Świecie?

Czyli nie rozważała pani emigracji?

Nigdy w życiu. Ja mogę pojechać zobaczyć, jak Budda wygląda, czy jak się poskramiacze z wężami bawią. Ta Ameryka też taka piękna, ale co z tego, jak tam nie ma życia sąsiedzkiego. My zaś jesteśmy w tym względzie inni. Ta polska mentalność mnie zawsze przyciągała z powrotem.

A to nietypowe, bo wiele osób na tę polską mentalność narzeka.

Ja byłam z dobrego domu, w którym napruszyli mi bardzo dużo dobrego. To we mnie zostało

Czy bycie rozpoznawalną osobą w tamtych czasach było pomocne?

Mogłam dać bilet do teatru komuś, kto miał dać mi trochę mięsa, albo benzynę. Ekspedientki też znajdywały czasem coś spod lady.

Czyli nie wspomina pani tych czasów źle?

Nie, nigdy nie byłam w partii, wszystko zrobiłam, żeby nie być. Czym zatem miałam się martwić. Z tych absurdów tamtych czasów można było sobie żartować. Ja też zawsze miałam dużo talencików, chciałam wszystko umieć, zajmowałam się wieloma rzeczami. Poza tym, ja kocham i zawsze kochałam ludzi. Myślę, że z wzajemnością.

Krystyna Sienkiewicz - polska aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna. Jako aktorka zadebiutowała w 1955 roku w Studenckim Tatrze Satyryków. Występowała w teatrach warszawskich: Ateneum, Rozmaitości, Syrena, Komedia, Scena Prezentacje, Na Woli, Rampa na Targówku oraz Teatrze Polskim w Poznaniu. Ma na swoim koncie kilkadziesiąt ról filmowych i serialowych.